niedziela, 4 listopada 2012

Od Falixy

Ech... Nie ciekawie było nie mieć partnera. Poszłam do Midway.
- Chcesz iść na zakupy?- Spytała.
- Może później. Ale najpierw chcę abyś mi pomogła.- Powiedziałam i poszliśmy nad jezioro.
- Powtórka z rozrywki. Przywiążę się do głazu a ty pobiegniesz do watahy po jakiegoś silnego samca. Nie bój się. Umiem wytrzymać bez tlenu godzinę. Jeśli nie wypali po tym czasie wyciągnij mnie.- Powiedziałam kwadrans później.
- Jesteś pewna?- Spytała Midway.

Midway, dokończ


sobota, 3 listopada 2012

Od Shinigami'ego CD Melody ^^

-Mam nowinę.
-Tak?Jaką?-byłem zdziwiony

-Zostaniesz tatą. Jestem w ciąży.

Chwila takiego dużego stresu...  Wtedy przez mają głowę przeszły myśli ,,czy nie za wcześnie?", ,,czy jestem gotowy?", ,,czy mi się uda dobrze wychować szczeniaki". Czułem takie załamanie.

- To źle... Nie chcesz ich?- łzy spłynęły Melody po policzkach.
Zdałem sobie sprawę że pokazałem jej że nie jestem zadowolony.
- Melody!- przytuliłem się do niej- Jak ty mogłaś tak pomyśleć! Kocham cię ...
Widziałem jak Melody z radości płacze. 
Poszliśmy do jaskini. Tam zaczęliśmy rozmawiać. O wszystkim. 
Nawet nie zdałem sobie sprawę kiedy zasnęliśmy
Obudziłem się o równej północy. Widziałem że Melody śpi. Wyglądałam bosko w świetle księżyca.
Wstałem. Przytuliłem się do jej delikatnego ciała, po czym pocałowałem w policzek.
Wyszedłem z jaskini odetchnąć powietrzem. Zimny chłód potargał moje futro. Otarłem oczy i  dopiero zobaczyłem co się prze demną rozciąga...
 Wtedy usłyszałem za sobą kroki.... To była Melody


<<Melody dokończysz?>> 

Od Neli CD

Biegłam najszybciej jak potrafiłam, a miałam wrażenie że koniec tunelu jest coraz dalej. Wyraźnie widziałam blade światło w oddali. Nareszcie dotarłam do końca.
- Atlantyda... Wreszcie!
Byłam poprostu przeszczęśliwa, już wybiegłam z tunelu, gdy nagle grunt zniknął spod moich łap i jak kamień runęłam w przepaść - w ciemną otchłań pełną wody głęboką na jakieś 0,5 km. Zupełnie jakbym się znalazła w płytkim morzu. Wylazłam z wody i zobaczyłam, że patrzą na mnie jakieś dziwne stworzenia. Jakby wilki z długą sierścią, grzywą i maską. Zaczęłąm uciekać. Biegłam na samym skraju skały. Zza zakrętu naprzeciw mnie wyskoczyły jeszcze 2 takie wilki. Przestraszyłam się, straciłam równowagę i spadłam ze skały. Wylądowałam na skalnej półce i straciłam przytomność.

CD nastąpi


piątek, 2 listopada 2012

Od Arii- CD Fuera

Tak, zemdlał. Zaniosłam go do jaskiń watahy. Gdy zobaczyłam, że pomału się wybudza, wstałam i podałam mu kawałek naszego upolowanego jelenia. Jeszcze nie do końca ,, żywy " Feuer wstał na obolałych łapach i zjadł przekąskę.
- Co się stało ? - spytał się mnie zdezorientowany.
- Puściłam tornado i cię zwiało - zaśmiałam się
- Czemu to zrobiłaś ?
- By zabić jelenia... Oj no weź ! Nic nie pamiętasz !?
- Pamiętam. Ale nie tą ostatnią scenę
Zaśmialiśmy się oboje i oddaliłam się do swojej jaskini. Po długi rozmyślaniu i wpatrywaniu się w ziemię zasnęłam .

UWAGA!

Z powodu spraw rodzinnych wyjeżdżam.Nie ma mnie do jutrzejszego dnia,do wieczora.Opowiadania,formularze itp. proszę przesyłać do samca alfa.
(Będę jeszcze przez około godzinę a potem już mnie nie ma)

Od Fuera - CD historii Arii

Skryłem się w zaroślach i myślałem jak pomóc Arii. No i wyskoczyłem na niego bez zastanowienia. Zaczął się telepać i podskakiwać. Nie wiedziałem co zrobić. Nagle Aria przywołała wielkie tornado i rzuciła nim w stronę jelenia. Spadłem z niego i potoczyłem się po ziemi. Zemdlałem.
Widziałem jedynie jak jeleń pada umęczony na ziemię i jak Aria się na mnie patrzy.

Od Arii - CD

Dotarłam do lasu. W oddali zobaczyłam to :
http://www.obiektywni.pl/upload/real/10/46961_666980.jpg
Skryłam się za drzewem, zaczaiłam się i po chwili zaczęłam biec za tym. Już prawie go dogoniłam, już czułam jego dotyk pod moimi łapami gdy... Jeleń staną jak wryty. Zatrzymałam się. Moja ,, zdobycz " odwróciła się i zaszarżowała na mnie. Uciekając myślałam: O co chodzi ? Czemu to on goni mnie ? - nie zdążyłam pomyśleć następnego pytania. Poczułam delikatnie oddech jelenia na mojej szyi. Nagle zauważyłam Feuera. Skręcając zmyliłam na chwile jelenia i zawołałam :
- Hej, może byś tak mi pomógł !
- Oh ! Przepraszam ! - odpowiedział zdezorientowany.
- Walcz z nim ! To jest strasznie silne ! Sama nie dam rady !

< Feuer, dokończysz ? >